Dodano: 2016-11-19 08:11   |   Dodał: a.jakubowski (Arkadiusz Jakubowski)   |   Kategoria: Aktualności

Przestrzen do rozwoju

Jest przestrzeń do rozwoju


Państwowa Agencja Nieruchomości Rolnych dysponuje w granicach Leszna grubo ponad 70 hektarami gruntów. To dobra wiadomość, bo oznacza, że miasto, na razie, nie musi obawiać się braku przestrzeni życiowej


    Agencję o jej grunty  w granicach miasta zapytały władze Leszna, o otrzymanej odpowiedzi informuje biuro prasowe prezydenta Łukasza Borowiaka:     „Na wcześniejszą prośbę prezydenta Łukasza Borowiaka, dyrektor warszawskiego oddziału Agencji Nieruchomości Rolnych przesłał informację na temat gruntów agencyjnych położonych na terenie Leszna, które wg obowiązujących planów miejscowych zagospodarowania przestrzennego przeznaczone zostały pod zabudowę mieszkaniową. Dzisiaj grunty te, jak informuje Agencja, są dzierżawione przez spółki rolne – Poznańską Hodowlę Roślin oraz Przedsiębiorstwo Rolne Długie Stare. Jednak część gruntów może już wkrótce zostać sprzedana przez Agencję Nieruchomości Rolnych. Oznacza to, że Leszno zyska kolejne tereny na rozwój budownictwa, co w sytuacji deficytu działek budowlanych w mieście jest bardzo dobrą informacją.
    Na przełomie roku 2017 i 2018 planowana jest sprzedaż działki w rejonie Al. Konstytucji 3 Maja, Kąkolewskiej i Osieckiej o powierzchni 10,3 ha.
    W pierwszym półroczu roku 2018 planowana jest sprzedaż działek w rejonie Osieckiej, Kąkolewskiej oraz położonych w tej okolicy torów kolejowych PKP o łącznej powierzchni ponad 15 ha.
    Nie wcześniej niż za 3 – 5 lat planowana jest sprzedaż działek w rejonie Poznańskiej, Antonińskiej, Gronowskiej  i torów kolejowych PKP o łącznej powierzchni 19,3 ha.
    Najpóźniej – z pewnością nie w perspektywie najbliższych 5 lat planowana jest sprzedaż działek w rejonie Szybowników o łącznej powierzchni 28,7 ha.
    W piśmie do Prezydenta Miasta Leszna Agencja Nieruchomości Rolnych poinformowała również o możliwości nieodpłatnego przekazania na rzecz miasta gruntów przeznaczonych w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego pod drogi gminne. Po złożeniu wcześniejszego wniosku w tej sprawie i uzgodnieniu podziałów geodezyjnych.”
    Łącznie to 73,3 hektary ziemi. Co to oznacza? Po pierwsze, że  rzeczywiście na razie nie grozi nam deficyt działek budowlanych. Oczywiście potencjalnych działek budowlanych, bo to, że tereny te są przeznaczone pod budownictwo w planie zagospodarowania przestrzennego nic wielkiego jeszcze nie oznacza. Najważniejsza  jest infrastruktura (drogi, sieci kanalizacyjne, gazowe, energetyczne), którą trzeba pobudować i za którą trzeba zapłacić.
    Po drugie potencjalnie są to tereny, na których może być realizowana idea społecznego budownictwa czynszowego w ramach rządowego projektu „Mieszkanie plus”. Szczególnie atrakcyjne pod tym względem wydają się Antoniny. O leszczyńskich przymiarkach do tej formy budownictwa społecznego oraz o rządowym programie piszemy tutaj http://reporterleszczynski.pl/225-czynszowy-dach-nad-glowa
    Wygląda więc na to, że na razie unikniemy problemów, które trapią inne miasta z ambicjami rozwoju i Leszno w nie będzie musiało uciekać się np. do przejmowania terenów należących do sąsiednich gmin, na przykład Wilkowic O próbie secesji Wilkowic piszemy tutaj: http://reporterleszczynski.pl/240-secesja-wisi-w-powietrzu . Inne miasta w ten sposób powiększają swoje terytorium np. Zielona Góra.
    Taka swoista rezerwa gruntowa to cenne aktywa  szczególnie dla miasta, które, jak Leszno, ma ambicje być ważnym i prężnym ośrodkiem subregionalnym atrakcyjnym nie tylko dla nowych inwestorów, ale też dla nowych mieszkańców.
Arkadiusz Jakubowski



Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza do tej publikacji.