Dodano: 2016-11-16 06:16   |   Dodał: a.jakubowski (Arkadiusz Jakubowski)   |   Kategoria: Aktualności

Nepomucen ze Szkaradowa

Pasja i biznes

Nepomucen ze Szkaradowa


Przed wojną w sporym budynku w samym centrum Szkaradowa, wsi koło Jutrosina był sklep bławatny, a w budynku obok była piekarnia. Dzisiaj zostały po nich tylko wspomnienia, ale budynki, choć wydawało się, że podzielą ich los, zyskały drugie życie. Dziś warzone się jest tam jedno z najlepszych piw w kraju. Pod marką Browar NepomucenPiotr Musielak z zawodu jest architektem i mieszka w Miliczu, ale pochodzi ze Szkaradowa. Jego rodzice prowadzą we wsi gospodarstwo agroturystyczne, co, po części, pewnie miało i swój udział w narodzinach Nepomucena


    – Razem z bratem od kilku lat warzyliśmy domowe piwo dla
siebie i znajomych, ale o warzeniu piwa na większą skalę pomyślałem jednak trochę później, gdy mieszkałem już w Miliczu – tłumaczy. – Wkręciło mnie to. To był 2012 rok i w Polsce zagościła moda na oryginalne piwa warzone w małych lokalnych albo domowych browarach, która przyszła ze Stanów Zjednoczonych.
    Najpierw pomyślał, że zmontuje instalację do warzenia u siebie w domu w Miliczu, potem, że u rodziców w agroturystyce. Ostatecznie pomysł wyewoluował i przybrał postać... małego browaru.
    – Browaru rzemieślniczego – precyzuje pan Piotr. – Generalnie w branży funkcjonują różnej wielkości browary. Największe to te olbrzymie  koncernowe, są też browary lokalne takie jak na przykład w Bojanowie. Od kilku lat w Polsce przybywa też browarów restauracyjnych w lokalach gastronomicznych. No i wreszcie są też browary rzemieślnicze, które warzą piwa według własnych receptur i przepisów i które nie mają wielkich mocy przerobowych. W browarach rzemieślniczych warka, czyli ilość piwa, które powstaje w jednym procesie warzenia to 2000-3000 litrów.  I taki browar postanowiliśmy z moim bratem Mariuszem zbudować.
    Po pierwsze znaleźć trzeba było siedzibę – okazało się, że idealny obiekt jest w rodzinnym Szkaradowie: obiekt po piekarni. Potem należało zaprojektować i zbudować instalację. Projektem zajął się osobiście pan Piotr. Zaprojektowane przez niego urządzenia wykonała specjalnie dla nich zaprzyjaźniona, lokalna firma zajmująca się produkcją elementów ze stali nierdzewnej.  Następnie trzeba było dopiąć wszystkich formalności, co okazało się chyba najtrudniejszą, a na pewno najbardziej czasochłonna częścią całego przedsięwzięcia. Na koniec pozostały do wykonania roboty budowlane, które wziął na siebie, jako właściciel firmy budowlanej, brat pana Piotra. Wisienką na torcie okazało się natomiast wymyślenie nazwy dla browaru.
    – W domu przy naszym browarze przed wojną funkcjonował sklep bławatny, czyli z tkaninami – objaśnia P. Musielak. – Na froncie budynku widniał ogromny napis z nazwiskiem właściciela: Nepomucen Kaczmarek. Czy istnieje więc jakaś inna, lepsza nazwa dla małego browaru w tym miejscu, jak Browar Nepomucen?
    Pierwsze piwo uwarzyli w lutym 2015 roku.
    Polacy kochają piwo w ogóle, ale w ostatnich latach coraz bardziej kochają piwa specjalne: craftowe (czyli warzone w browarach rzemieślniczych), restauracyjne czy domowe. Wszystkie są warzone  w krótkich seriach, według oryginalnych receptur, na specjalne okazje. Sprzedaż w tym segmencie w ubiegłym roku dynamicznie w Polsce wzrosła. To świadczy o pewnym wyrobieniu polskiego konsumenta i rosnących wymaganiach. Konsument jest skłonny zapłacić więcej za lepsze. Bo że piwa warzone w małych browarach rzemieślniczych są lepsze od masówki Piotr Musielak nie ma wątpliwości:
    – W dużych browarach piwo powstaje w ciągu kilku dni, a u nas trwa to kilka tygodni – opowiada. – Bo nie ingerujemy ulepszaczami w proces warzenia. Trzymamy się zasady, że dobry produkt powstaje tylko z najlepszych surowców. Nasze piwo powstaje więc wyłącznie ze słodu, na przykład do piw ciemnych używamy słodu palonego, a do piw wędzonych słodów dymionych w dymie z drewna dębowego. Do tego najlepszy chmiel z różnych stron świata, najlepsze drożdże i świetna woda z ujęcia głębinowego w Szkaradowie. Smak i rodzaj warzonego piwa zależą od rodzaju użytych surowców i proporcji. I tyle.
    Oczywiście wysoka jakość wiąże się z wyższa ceną. Najtaniej Nepomucena można kupić na miejscu, w browarze w Szkaradowie: 6,20 zł za butelkę. W sklepach,w których jest dostępny, cena jest wyższa.  
    Fachowcy rozróżniają sto różnych stylów piwnych. Najstarszym polskim stylem piwnym jest piwo grodziskie. Warzy je nie tylko browar w Grodzisku Wielkopolskim, ale też Nepomucen w Szkaradowie:
    – Na tym właśnie polega urok browarów rzemieślniczych – mówi Piotr Musielak. – Że nie warzą one tylko i wyłącznie jednego piwa, ale tworzą piwa przeróżnych stylów. Kombinują receptury, dobierają, smakują. Przez półtora roku działalności przerobiliśmy 25 stylów piwnych. Często je zmieniamy, zdarza się też, że warzymy piwa na specjalne okazje. Na przykład z okazji rocznicy współpracy Milicza z niemieckim partnerskim miastem Lohr nad Menem uwarzyliśmy partię szacownego niemieckiego pszeniczniaka.
    Nepomucen ma też jednak kilka piw, które są w ciągłej produkcji i sprzedaży, bo pytają o nie stali klienci. To na przykład Nepomucen Grodziskie (piwo lekko wędzone) Nepomucen Labirytm (to piwo w stylu American Pale Ale – na chmielach amerykańskich – a nazwa wzięła się od zaprzyjaźnionego zespołu muzycznego – Labirytm).
    – To segment, który ma przyszłość – ocenia Musielak. – Rynek będzie rósł, a my, mam nadzieję, wraz z nim. Warunkiem jest jednak utrzymywanie najwyższej jakości. Generalnie w branży spożywczej coraz częściej zaczyna rządzić jakość, nie cenna.
JAN BOROWIAK

REPORTER nr 1788 page 005



Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza do tej publikacji.