Dodano: 2016-11-03 15:32   |   Dodał: a.jakubowski (Arkadiusz Jakubowski)   |   Kategoria: Aktualności

Obok dyskoteki

Trudno żyć, gdy za sąsiada ma się dyskotekę


Wrzaski do białego rana, dudniąca muzyka, nieprawidłowe parkowanie, załatwianie potrzeb fizjologicznych na ulicach i w bramach, alkohol, narkotyki, uprawianie sexu, celowe niszczenie mienia, czy nawet próby włamywania się do mieszkań – taki obraz swojego życia w sąsiedztwie dwóch dyskotek przedstawili mieszkańcy, którzy przyszli na spotkanie z radnymi i policją do Urzędu Miasta Leszna.

Spotkanie zostało zorganizowane w ramach obrad Komisji Praworządności i Porządku Publicznego Rady Miejskiej Leszna. W dyskusji dotyczącej bezpieczeństwa w sąsiedztwie dwóch klubów Heaven i XDemon, które są organizatorami dyskotek, oprócz ich właścicieli, radnych, policji, prezydenta miasta, wzięli udział zainteresowani mieszkańcy.
    – To nie żadne Heaven (Niebo), a piekło na ziemi – tak o dyskotece przy ul. Lipowej mówiła jedna z mieszkanek. Kobieta podkreślała, że nie tylko po każdej imprezie organizowanej w Heavenie musi sprzątać otoczenie swojego domu, ale przede wszystkim klienci dyskoteki systematycznie dewastują jej mienie. Ostatnio zniszczyli drzwi.
    – Komu mam dać rachunek – dopytywała.
    Z kolei sąsiedzi XDemona przy ul. Prochownia skarżyli się na głośność muzyki dobiegającej z samego lokalu, jak i na uruchomiony latem zewnętrzny ogródek, z którego hałas był jeszcze większy.
    – Muzykę z Demona mamy w swoich domach, a im dalej w noc, tym jest głośniej. Do tego samochody parkują na zakazie – przekonywali dwaj sąsiedzi lokalu. – Próbowaliśmy się skontaktować z kimś z dyskoteki, kto ma wpływ na to jak głośno jest puszczana muzyka, ale nic to nie dało.
    Jednak najbardziej drastyczny obraz mieszkania w sąsiedztwie dyskoteki przedstawiła mieszkanka należącego do miasta budynku przy ul. Dąbrowskiego, dawnych koszar.
    – Muzyka z dyskoteki to nic, w porównaniu z tym co dzieje się pod oknami i w środku domu – mówiła kobieta.
    Budynek jest słabo oświetlony, a jego tył graniczy z pustym terenem, na którym miała stanąć galeria Goplana. Takie okoliczności sprawiają, że w trakcie i po zakończeniu dyskoteki gromadzi się tu jej klientela. Z relacji mieszkanki wynika, że normą jest załatwianie potrzeb fizjologicznych, picie alkoholu, zażywanie narkotyków, uprawianie sexu. Uczestnicy dyskoteki dostają się także do środka na klatki schodowe, a nawet na strych.
    – Wiosną dwóch naćpanych klientów próbowało włamać się do mojego mieszkania, kopiąc z całej siły w drzwi. Byłam w domu z córką i naprawdę się bałam – relacjonowała kobieta. – Prosimy chociaż o zamontowanie oświetlenia na zewnątrz budynku, abyśmy czuli się bezpieczniej.
    Uczestniczący w spotkaniu właściciele obu klubów przekonywali, że robią wszystko, aby zachować zasady bezpieczeństwa i przestrzegania porządku publicznego. Jacek Lewicki, właściciel Heavenu zapewniał, że jest otwarty na skargi mieszkańców, a jeśli dochodzi do dewastacji mienia stara się pokrywać koszty napraw.
    Z kolei Uwe Raddau, właściciel XDemona powoływał się na wyniki pomiarów hałasu, które, jego zdaniem, nie wskazują na aż takie naruszanie norm, jak przekonywali mieszkańcy. Przypomniał też, że w ostatnich latach podjął działania mające na celu minimalizację hałasu wygłuszając dyskotekę, jak i dofinansowując wymianę okien najbliższym sąsiadom.
    Pod znakiem zapytania stanęły jednak zapewnienia właścicieli dyskotek w sprawie stosowania się do wymogów prawa w momencie, gdy głos zabrał radny Marek Goryniak, który dopytywał o sprawę przestrzegania pełnoletności zarówno uczestników dyskoteki, jak i osób, którym sprzedaje się alkohol. Na odpowiedź, że dowody osobiste są skrupulatnie sprawdzane ostro zareagował prezydent Leszna.
    – Często na waszych profilach facebookowych można zobaczyć dzieci, które nie mają 18 lat, zapowiadające swój udział w waszych eventach – powiedział prezydent Łukasz Borowiak. – Musimy się wzajemnie szanować i przestrzegać zasad.
    Niewiele nowego w sprawie bezpieczeństwa i przestrzegania porządku mieli do powiedzenia przedstawiciele Komendy Miejskiej Policji w Lesznie. Sławomir Glapiak, zastępca komendanta poinformował, że liczba przestępstw i interwencji nieznacznie się zmniejszyła, a funkcjonariusze są stale obecni w okolicach obu dyskotek. Prosił także mieszkańców o zgłaszanie interwencji w przypadku naruszania porządku.
    Pod koniec obrad Komisji Praworządności i Porządku Publicznego Rady Miejskiej Leszna padło kilka istotnych deklaracji. Przedstawiciele Heaven i XDemona zapowiedzieli, że uruchomią telefony alarmowe, pod które mieszkańcy będą mogli dzwonić. Właściciel Heaven obiecał także, że jego pracownicy będą sprzątać okolice dyskoteki, czyli część ulic: Lipowej, Poplińskiego i Leszczyńskich przylegających do dyskoteki. Będzie także wpłacać do budżetu miasta 10 tys. zł na poprawę bezpieczeństwa – pierwszej takiej wpłaty dokonał już w tym roku.
    Właściciel XDemona chce się natomiast spotkać z mieszkańcami. Być może zamontuje także dodatkowe drzwi, jednak w sprawie letniego ogródka jego stanowisko pozostało niezmienne. Jego zdaniem jeśli go nie będzie, to uczestnicy rozejdą się po okolicy i problemów będzie jeszcze więcej.
    Prezydent Łukasz Borowiak zaproponował klika rozwiązań, które powinny wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa. Pierwszym z nich ma być rozbudowa monitoringu, a jego centrum ma być obsługiwane przez Straż Miejską. Kolejne to większa obecność policji na ulicach. W tym celu prezydent chce zaproponować radnym wyasygnowanie z przyszłorocznego budżetu pieniędzy na dodatkowe patrole w weekendy. Kolejnym rozwiązaniem ma być próba stworzenia przejścia do dyskoteki Heaven od strony ul. Norwida, co powinno poprawić sytuację na ul. Lipowej. Jeśli chodzi o budynek przy ul. Dąbrowskiego, to jej remont został zaplanowany na przyszły rok, ale być może lampy pojawią się jeszcze w tym.
    Padła także sugestia, aby miasto przeprowadziło kampanię społeczną, której celem ma być zapobieganie wandalizmowi, ale także zwrócenie uwagi na to, że to rodzice ponoszą odpowiedzialność za zachowanie swoich dzieci.
    Pozostaje jeszcze dodać, że bez uspokojenia sytuacji wokół dyskotek i zahamowania dewastacji mienia trudno mówić o prawidłowym realizowaniu infrastrukturalnej i społecznej rewitalizacji Starówki.
Karolina Sternal



Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza do tej publikacji.