Dodano: 2017-07-04 19:34   |   Dodał: a.jakubowski (Arkadiusz Jakubowski)   |   Kategoria: Aktualności

Maryszewice w strefie

Rząd powiększył Kostrzyńsko-Słubicką Specjalną Strefę Ekonomiczną. Włączył do niej ponad 30 hektarów gruntów w Maryszewicach koło Lipna. Dla gminy to szansa na dokonanie cywilizacyjnego skoku w rozwoju.


    A jeszcze niedawno wydawało się, że targana wewnętrznym konfliktem gmina Lipno  stoi na skraju rozpadu. Gdy grupa mieszkańców Wilkowic domagała się  odłączenia tej wsi od gminy Lipno, jednym z argumentów był brak perspektyw rozwoju gospodarczego niezbyt zamożnej gminy. Środowa decyzja rządu te perspektywy zmienia diametralnie. Oczywiście samo włączenie gruntów w Maryszewicach do SSE jeszcze niczego nie gwarantuje, ale z pewnością jest jak solidna wędka, za pomocą której można złowić naprawdę grube ryby.
    Fakt włączenie terenów do strefy oznacza, że firmy, które tam zainwestują mogą liczyć na zwolnienia podatkowe w podatku dochodowym CIT z tytułu poniesionych nakładów inwestycyjnych lub tworzenia nowych miejsc pracy. Zazwyczja to bardzo dobra zachęta dla inwestorów. W przypadku Maryszewic w grę wchodzi jeszcze jeden ogromny atutu: bezpośrednie sąsiedztwo z powstająca właśnie trasą S5, co oznacza dla lokujących się w tej strefie firm komunikacyjne otwarcie na świat.
    Z informacji uzyskanych od wójta Lipna Jack Karmińskiego wynika, że strefą ekonomiczną objęte zostały tereny inwestycyjne, będące własnością Agencji Nieruchomości Rolnych, położone w Maryszewicach i tworzą ją dwa kompleksy: Kompleks 1 o łącznej powierzchni 21,9295 ha i Kompleks 2 o łącznej powierzchni 11,3944 ha. Lokalizacja strefy graniczy z miastem Leszno – z terenami, na których funkcjonują przedsiębiorstwa produkcyjno-usługowe.
    Zapytaliśmy wójta, czy już jakieś firmy sygnalizują zainteresowanie lokalizacją. Odpowiedział bardzo dyplomatycznie:
    -Nie wypada mówić o konkretnych firmach i ich planach, na tak wczesnym etapie. Ale naturalnie można wywnioskować, że istniejące po sąsiedzku firmy na terenie miasta Leszna, planując swój rozwój poważnie mogą brać pod uwagę bezpośrednio przylegające grunty gminy Lipno.
    Mniej wstrzemięźliwy był jednak podczas posiedzenia komisji oświaty rady gminy, gdy informował radnych o włączeniu Maryszewic do strefy. Powiedział wtedy, że zainteresowanie firm jest ogromne, a niektóre skłonne są zainwestować tam nawet 100 mln zł.
    Należy podkreślić,  że gmina nie uzyska żadnych bezpośrednich dodatkowych dochodów z tytułu włączenia gruntów do SSE. Są one własnością Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa i to Agencja będzie sprzedawać je Specjalnej Strefie Ekonomicznej, a strefa zainteresowanym firmom. Korzyści dla gminy pojawią się później, gdy zakłady produkcyjne rozpoczną działalność. Do gminnego budżetu będzie wpływał podatek od nieruchomości, część podatku CIT od firm (bo przecież jakiś podatek mimo ulg firmy będą płacić), część podatku PIT płaconego przez zatrudnionych w strefie mieszkańców. Poprawi się generalnie klimat inwestycyjny, być może rozwinie się budownictwo mieszkaniowe itp. Z pewnością do czynienia będziemy mieć z tak zwanym efektem synergii.
A. Jakubowski

Komentarz
    Przykład gminy Lipno jest dowodem na to jak wielkie znaczenia dla rozwoju całego subregionu leszczyńskiego będzie miała droga S5, która sprawi, że znacznie skróci się czas dojazdu z Leszna do metropolii: Poznania i Wrocławia. Jeśli jeszcze do „es-piątki” dojdzie wyremontowana linia kolejowa Poznań-Wrocław, po której  poruszać się będą pociągi dużych prędkości (podróż z Poznania do Wrocławia przez Leszno ma trwać... 80- minut) być może będziemy świadkami odwrócenia kierunków migracji: już nie my będziemy migrować metropolii, ale mieszkańcy metropolii do nas. Bo po pierwsze znajda u nas pracę, po drugie spokojne życie na prowincji, majac jednocześnie atrakcje w dużych miast w zasięgu ręki.
Arkadiusz Jakubowski



Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza do tej publikacji.