Dodano: 2015-06-05 06:20   |   Dodał: a.jakubowski (Arkadiusz Jakubowski)   |   Kategoria: Aktualności

proba

proba z grafiką

UWAGA! WBIJAM GRUBĄ SZPILĘ LESZCZYŃSKIM  RADNYM PO. Najpierw tzw. refleksja natury ogólnej. Radnym, którzy podczas ważnych dla mieszkańców i miasta głosowań wstrzymują się od głosu prawdopodobnie wydaje się, że uprawiają w ten sposób wielką politykę. Błąd, błąd i jeszcze raz błąd (czyli wiel-błąd:)). Tak naprawdę pokazują, że albo nie rozumieją spraw, nad którymi głosują, albo mają te sprawy gdzieś, albo  są zwykłymi oportunistami, dla których punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Żadna z tych trzech opcji nie jest chwalebna.  

A teraz konkrety. Rzecz dotyczy wczorajszej (czwartkowej) sesji Rady Miejskiej i uchwały dotyczącej planowanej w Grzybowie budowy przez miasto bloku mieszkalnego z 24 mieszkaniami. Uchwała zmieniała przyszły ich status z mieszkań socjalnych (to lokale z minimalnym czynszem dla najuboższych osób, także dla takich z wyrokami eksmisyjnymi) na mieszkania komunalne (o zróżnicowanym czynszu, przydzielane przez miasto osobom, które o takie mieszkania  proszą, kwalifikują się do tego i są zdolne do płacenia czynszu). W detale wchodzić nie będę. Zakładam, że jeśli kogoś ten felietonik zainteresował zna sprawę, bo przecież było o niej bardzo głośno podczas kampanii wyborczej. Dość powiedzieć, że między innymi ona przyczyniła się do wyborczej klęski poprzedniego prezydenta. Teraz to jednak nieważne. 

Ważne, że wczorajsza uchwała wywołała  naprawdę ciekawą dyskusję (po szczegóły zainteresowanych odsyłam do kompetentnej konkurencji:  http://elka.pl/content/view/74222/80/) To była naprawdę ciekawa dyskusja i, co ważne, bardzo merytoryczna. To prawda, że Grzegorz Rusiecki z Lewicy mówił płomiennie, grał na emocjach, współczuciu i używał  demagogicznych argumentów, co wcale jednak nie znaczy, że nie miały one sensu. Po prostu zaprezentował klasyczny lewicowo-socjalny punkt widzenia (na marginesie dawno nie słyszałem tak dobrze wygłoszonej mowy, ciekawe jak długo ją trenował?).  Z drugiej strony sporu padały rzeczowe argumenty  techniczne i ekonomiczne. Z grubsza rzecz sprowadzała się do wybrania jednej z dwóch opcji. Opcja nr 1 to skumulowanie wielu mieszkań socjalnych w jednym miejscu (czyli w bloku na Grzybowie) i zaoferowanie tych lokali o standardzie podobno lepszym niż standard deweloperski za symboliczny czynsz lokatorom socjalnym. Opcja nr 2 to wybudowanie w Grzybowie mieszkań komunalnych i  rozproszenie mieszkań socjalnych po mieście w lokalach o gorszym, socjalnym właśnie  standardzie. Ostatecznie zwyciężyła opcja druga, za którą głosowali radni PL18 i PiS. Za pierwszą opowiedzieli się radni Lewicy, którzy zresztą konsekwentnie podtrzymywali swoje stanowisko jeszcze z poprzedniej kadencji. W głosowaniu wstrzymało się czworo radnych PO.

I to mnie zadziwia. Sprawa była ważna nie tylko dla mieszkańców Grzybowa, ale też całego Leszna. Decyzja rodziła dla całego miasta skutki przede wszystkim społeczne, ale też ekonomiczne. Sprawa w końcu była zero-jedynkowa, trzeciego wyjścia nie było. Od osoby, która miała odwagę kandydowania na radnego oczekiwałbym, że potrafi się opowiedzieć albo za jednym albo za drugim. A radni PO nie potrafili. Dlaczego? Oczywiście można przypuszczać, jak ja na początku, że może nie zrozumieli istoty sprawy  albo mają to gdzieś. Wydaje mi się jednak, że prawda jest jeszcze gorsza. Wstrzymanie się od głosu w tej sprawie odczytuje jako taki „polityczny ruch”. Głosowanie za opcją nr 1 pokazałoby, że jesteśmy w opozycji (a my może nie chcemy być w opozycji??). Głosowanie za opcją nr 2  pokazałoby, że popieramy „władzę”. Ale popierać władzę tak bezinteresownie, nie ugrywając przy tym niczego dla siebie, dla partii to przecież niepolityczne. W polityce MUSI być przecież „coś za coś”. Takie blokowe wstrzymywanie się od głosu ja odbieram jako swoisty komunikat: „może jesteśmy do wzięcia”. Moim zdaniem (każdy może mieć zdanie jakie mu się podoba) wstrzymywanie się od głosu w takich ważnych glosowaniach to nie tylko przejaw zwykłego partyjniactwa, ale zwykłego oportunizmu. 

Arkadiusz Jakubowski

 

 

 



Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza do tej publikacji.