Dodano: 2015-05-26 11:19   |   Dodał: a.jakubowski (Arkadiusz Jakubowski)   |   Kategoria: Aktualności

Artykul 1 (3)

Reporter leszczyński

Ewentualna wygrana Andrzeja Dudy oznacza dla PiS spory kłopot przed wyborami do Sejmu. Moja spiskowa teoria jest taka. Kiedy wiele miesięcy temu (wyjątkowo wcześnie jak na takie ruchy) Jarosław Kaczyński ogłaszał nazwisko Andrzeja Dudy, moim zdaniem nie liczył na jego wygraną w tych wyborach. Uważam, że jego intencją było namaszczenie swego następcy na pozycji lidera PiS-u. 66-letni Kaczyński to inteligentny człowiek, wie, że biologia ma swoje nieubłagane prawa, a w wodzowskiej partii, jaką jest PiS, najistotniejszą kwestią jest w tej sytuacji płynne przejmowanie przywództwa.

Wtedy, zimą, kalkulacje polityczne, moim zdaniem, wyglądały tak: dobry wynik Andrzeja Dudy w przegranych wyborach prezydenckich będzie doskonałym wyjściem do poprowadzenia przez niego partii w wyborach parlamentarnych, czyli w wyborach o wiele ważniejszych, bo przecież dających REALNĄ władzę. A tu niespodzianka: jest wielka szansa na wygraną prezydenturę. W razie wygranej Andrzeja Dudy PiS będzie miało spory kłopot personalny. Czy widzicie kogoś innego, kto mógłby poprowadzić tę partię do przekonującego (dającego bezwzględną większość) wygrania wyborów do Sejmu? Same tam zgrane twarze. Podobnie zresztą jak w PO.
I jeszcze jedno: czekam na spełnienie obietnicy danej publicznie na konferencji prasowej przez posła Jana Dziedziczaka z PiS, że przed ewentualną drugą turą A. Duda przyjedzie do Leszna. Panie pośle, czekamy. To tak a propos obietnic wyborczych.
Arkadiusz Jakubowski



Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza do tej publikacji.