Dodano: 2017-02-28 06:37   |   Dodał: a.jakubowski (Arkadiusz Jakubowski)   |   Kategoria: Aktualności

Szpital ma być....

Zdrowie

Szpital ma być specjalistyczny


Pomysłem na utrzymanie leszczyńskiego szpitala jako lecznicy o znaczeniu regionalnym ma być rozwój usług wysokospecjalistycznych. Czy to się uda? Sposobem realizacji tego założenia mają być prowadzone inwestycje, zakup sprzętu oraz uzyskany właśnie kontrakt na kardiologię inwazyjną

Wojewódzki Szpital Zespolony w Lesznie staje przed kolejnym wyzwaniem. Zapowiadana przez rząd reforma systemu ochrony zdrowia zakłada zmianę sposobu finansowania. W połowie roku ma powstać sieć publicznych szpitali z określonym zakresem usług medycznych, a tym samym z góry określonym budżetem – bez limitów, bez płacenia za poszczególne usługi, za to ze stałą kwotą niezależną od ilości przyjętych pacjentów. Dlatego też każda placówka zostanie zakwalifikowana do jednego z trzech poziomów referencji. Czym ten poziom wyższy, tym bardziej specjalistyczny szpital i tym samym większe pieniądze. WSZ w Lesznie aspiruje do trzeciego poziomu referencyjnego, czyli do rangi szpitala wielospecjalistycznego. Słowo – aspiruje – jest tu kluczowe, gdyż lecznica nie oferuje pełnego zakresu usług jakie powinien spełniać tego typu szpital, co nie oznacza, że nie stara się tych braków nadrobić.
    – Powinniśmy być prawdziwym szpitalem wojewódzkim, szpitalem wysokospecjalistycznym, bo taki szpital w tym miejscu regionu jest potrzebny – przekonuje Tomasz Karmiński, dyrektor WSZ w Lesznie.
    Proces ten nie jest jednak łatwy, gdyż wymaga dwóch rzeczy: pieniędzy i specjalistów. W przypadku tych ostatnich sytuacja jest trudna, gdyż w ciągu 5-10 lat na emeryturę odejdzie znaczna część lekarzy i pielęgniarek nie tylko w Lesznie, ale w całym kraju.
    Jeśli chodzi o fundusze, to szpital przez wiele lat borykał się z ich brakiem spowodowanym głównie zbyt niskim finansowaniem ze strony NFZ,  w efekcie czego zadłużał się. Wprowadzenie programu naprawczego oraz konsekwentne spłacanie długów zaczyna przynosić efekty. W tym roku lecznica powinna spłacić kolejne kredyty, w tym te najdroższe zaciągnięte w parabanku. Szpital ma także ostatecznie uregulować stare zobowiązania wobec ZUS-u.
    – Nadal mamy jeszcze jeden kredyt, jego spłata zakończy się w 2020 roku. Rocznie to około 4 mln zł – mówi dyrektor Karmiński.
    Mimo takich obciążeń placówka ma szanse na zakończenie 2016 roku dodatnim wynikiem finansowym. Jest to jednak uzależnione od tego czy i w jakiej wysokości NFZ zapłaci za ubiegłoroczne nadwykonania.
    – Ich wartość w 2016 roku sięgnęła ponad 6,5 mln zł. Część tych świadczeń, to świadczenia ratujące życie, więc jest realna szansa na to, że NFZ za nie zapłaci – mówi dyrektor Karmiński. – Tym bardziej, że dokładaliśmy wszelkich starań, aby wszystko było dobrze udokumentowane.
    Ubiegły rok był także bardzo ważny pod względem inwestycji ze strony samorządu wojewódzkiego, który zakupił dużo specjalistycznego sprzętu. Wyposażone zostały pracownie rezonansu magnetycznego, angiografii, pracownia radiologii zabiegowej. Nowy sprzęt pojawił się także na oddziale intensywnej opieki medycznej. Jednocześnie modernizowano odziały onkologii i neurologii, salę endoskopii, blok porodowy. W tym zakresie szpital zyskał także wsparcie leszczyńskich samorządów, jak chociażby miasta Leszna, który dofinansował remont bloku porodowego.
    Wracając do sprawy uzyskania trzeciego stopnia referencyjnego. Jak przekonuje dyrektor Karmiński, szpitalowi brakuje niewiele. Należy dokonać pewnych zmian administracyjnych, rozszerzyć profil oddziału laryngologicznego o otolaryngologię dla dzieci i dorosłych oraz kontynuować modernizację i zakup sprzętu. Natomiast nie ma szans, aby do połowy roku uruchomić usługi z zakresu chirurgii klatki piersiowej czy kardiochirurgii.
    – Jeśli nie uda się nam w tym roku uzyskać trzeciego poziomu referencyjnego, to mamy dwa lata na nadrobienie braków – zaznacza dyrektor.
    Wiadomo natomiast, że w budżecie samorządu wojewódzkiego są pieniądze na kontynuowanie remontów na oddziałach: neurologii, nefrologii, neonatologii, onkologii i dokończenie pracowni endoskopii. Także leszczyńskie samorządy zamierzają się włączyć w ten proces. Jeśli chodzi o zakup sprzętu, to szpital będzie aplikował o fundusze unijne. Taką samą ścieżkę placówka chce wykorzystać jeśli chodzi o zdobycie pieniędzy na termomodernizację.
    Ostatnie dni przyniosły pozytywne wieści. Szpital wygrał konkurs na prowadzenie usług medycznych z zakresu kardiologii inwazyjnej. Przypomnijmy, że pod koniec ubiegłego roku placówka zakończyła współpracę ze spółką Nafis, która prowadziła pracownię kardiologii inwazyjnej. Powodem takiej decyzji było uruchomienie własnej pracowni hemodynamiki. Szpital nie miał jednak kontraktu na te usługi, co oznaczało, że przez prawie trzy miesiące przyjmował pacjentów na własny koszt. Od poniedziałku robi to już w ramach kontraktu, który przewiduje wykonywanie zabiegów wszczepiania stymulatorów, kardiowerterów i defibrylatorów oraz ablacji serca. Dzięki uzyskaniu kontraktu pracownia może zacząć wykonywać także zabiegi planowane, a nie wyłącznie ratujące życie. Uruchomienie pracowni w szpitalu i uzyskanie kontraktu było możliwie dzięki sprzętowi zakupionemu przez samorząd wojewódzki oraz współpracy ze specjalistami z Wrocławia i Poznania.
KAROLINA STERNAL

REPORTER nr 0293 page 003REPORTER nr 0293 page 004



Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza do tej publikacji.