Dodano: 2017-10-31 08:31   |   Dodał: a.jakubowski (Arkadiusz Jakubowski)   |   Kategoria: Kulturalne Leszczyńskie

Pierwszy klip Koniugacji

Ja, po raz pierwszy usłyszałem ich, a właściwie ją, bo Koniugacja to przecież „ona”, jakieś 15 lat temu w sali ośrodka kultury w Jutrosinie i... od razu wpadłem po uszy.

    Pewnie dlatego, że wychowałem się na poezji śpiewanej i umiłowanie do tego gatunku zostało mi do dzisiaj i zostanie już do końca. Wcześniej nie znałem historii pochodzącej z Rawicza Koniugacji, ale kiedy ją poznałem... wpadłem jeszcze głębiej.  Potem był świetny reportaż o tej formacji pióra Staszka Zasady w naszym Reporterze Leszczyńskim i przyjemność obserwowania jak formacja wraca w wielkim stylu na scenę (o ile pamiętam koncert w Jutrosinie był właśnie początkiem tego „comebacku”). Ostatni raz słuchałem ich (i ponownie się zasłuchałem) w kwietniu w Ośrodku Kultury w Rawiczu podczas „Festiwalu Artystycznego Koniugacje 2017”. No a teraz natrafiłem na  pierwszy w historii teledysk Koniugacji w sieci (TUTAJ). Nosi tytuł „Jeźdźcy”. I co? No nie powalił mnie na kolana. 
    Dlaczego? Dwie kwestie odróżniam oceniając dzieło: warstwę wokalno-muzyczną i warstwę wizualną. Do pierwszej zastrzeżeń nie mam. Koniugacja trzyma poziom, ba, mam wrażenie (o pewności mówić nie mogę, bo słoń już dawno nadepnął mi na ucho, a w zasadzie na uszy), że ten poziom permanentnie podnosi. Oczywiście   śpiewanie poezji nie wymaga, moim zdaniem, muzyczno-instrumentalno-wokalnej  maestrii, bo wszak w poezji liczy się przede wszystkim słowo (na dowód tego przywołam choćby Wysockiego, czy Cohena w wykonaniu Zembatego), ale przecież trudno mieć pretensje o to, że ktoś świetnie gra i śpiewa. A Koniugacja śpiewa i gra świetnie sięgając nie tylko po szerokie instrumentarium, ale też różne głosy i aranżacje. To takie „symfoniczne śpiewanie poezji”. Klip to potwierdza. Zresztą warto pójść za radą samych twórców i posłuchać go na dobrym sprzęcie. Ale, moim zdaniem, należy go słuchać z zamkniętymi oczami.
    Wprawdzie filmik zrealizowano w uroczych okolicznościach przyrody, w okolicy Odrodzenia, kultowego (nie bójmy się tego słowa) schroniska w Karkonoszach, ale okoliczności w tym przypadku to dla mnie za mało. Fajne słowa i muzyka nijak nie zgadzają się ze sztucznie kreowanym ruchem. Kiedyś w teatrze,w budowaniu poszczególnych scen stosowano  taką technikę zwaną realizmem komponowanym polegającą na tym, że w każdej scenie każda z postaci miała swoje ściśle wyznaczone miejsce i musiała robić dokładnie to, co zaplanował dla niej reżyser. Trochę na tej zasadzie zbudowany jest ruch i w tym klipie, tyle że więcej tam komponowania niż realizmu. Razi trochę sztuczność, a pomysł polegający jedynie na   poustawianiu ludzi na tle ładnego obrazka to trochę za mało, by przykuć uwagę widza (mam na myśli tutaj tylko konkretengo widza, czyli mnie) na ponad 6 minut. Na szczęście nie będzie miał żadnego kłopoty z wytrzymaniem tych sześciu minut słuchacz (każdy słuchacz). To oczywiście tylko moje zdanie, najlepiej klip zobaczyć i ocenić samemu. Ale, wiadomo,  pierwsze koty za płoty. Alleluja i do przodu!
Arkadiusz Jakubowski

O zespole:
Koniugacja to nazwa grupy artystycznej działającej od 1977 r. przy Liceum Ogólnokształcącym w Rawiczu. Założycielem grupy i kompozytorem wszystkich utworów jest Marian Przybył - niegdyś członek Teatru Ósmego Dnia w Poznaniu, a następnie polonista w rawickim liceum. Koniugacja była laureatem wielu przeglądów teatralnych, recytatorskich i festiwali piosenki poetyckiej. Obecny skład zespołu stanowią głównie absolwenci LO w Rawiczu z różnych roczników i pokoleń, których łączy przyjaźń i wspólna pasja. (źródło: Koniugacja)



Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza do tej publikacji.