Dodano: 2017-11-15 06:48   |   Dodał: a.jakubowski (Arkadiusz Jakubowski)   |   Kategoria: Kulturalne Leszczyńskie

Święto Niepodległości nie tylko pod pomnikami

Pamięć o tych, którzy przyczynili się do odzyskania przez Polskę niepodległości, a następnie do jej zachowania jest bardzo ważna. Ale równie ważne jest to, abyśmy umieli się tym świętem cieszyć i z niego korzystać. Wprawdzie 11 listopada to tylko jeden dzień, ale zazwyczaj tak bywa, że wydarzenia z nim związane nieco to święto rozciągają w czasie.

Nie inaczej było w Lesznie. 10 listopada w Archiwum Państwowym w Lesznie została otwarta wystawa „Historia Leszna w archiwaliach”. Ekspozycja została zorganizowana z okazji 470. rocznicy nadania Lesznu praw miejskich i jest niczym innym jak lekcją o historii miasta. Można na niej zobaczyć najstarsze dokumenty, w tym odpis aktu lokacyjnego umieszczony w księdze grodzkiej powiatu wschowskiego, do którego należało Leszno. Niestety oryginał dokumentu podpisany przez króla Zygmunta Starego spłonął podczas Potopu Szwedzkiego. Są natomiast inne dokumenty królewskie, jak na przykład nadany rzemieślnikom przez króla Jana III Sobieskiego przywilej produkcji sukna i jednocześnie zwalniający ich z podatków. Są najstarsze plany Leszna z jego fortyfikacjami, plany architektoniczne budynków z XIX wieku oraz liczne fotografie. Na specjalnych planszach oprócz ilustracji zamieszczono zwięzłe noty opisujące kolejne ważne wydarzenia w historii Leszna. Wystawa została przygotowana ze zbiorów zarówno leszczyńskiego Archiwum, jak i Archiwum Państwowego w Poznaniu, gdzie przechowywany jest np. zbiór dokumentów Braci Czeskich, który niedawno został wpisany na listę UNESCO. Wystawa będzie czynna do końca stycznia przyszłego roku i w założeniach ma głównie służyć organizowaniu lekcji archiwalnych dla szkół. Dopełnieniem tego wydarzenia będzie promocja książki związanej z Lesznem, która będzie miała miejsce 24 listopada.

W samo Święto Niepodległości miały miejsce dwa inne wydarzenia. Pierwszym z nich był piknik na ul. Wolności. Była ludowa muzyka, dobre jedzenie, zabawy dla dzieci. Można było porozmawiać o historii z rekonstruktorami oraz własnoręcznie zrobić sobie kotylion.


    Natomiast wieczorem Miejska Biblioteka Publiczna zaprosiła do ratusza. W jego przyziemiu swoją działalność zainaugurowana Biblioteka Ratuszowa, czyli miejsce, gdzie nie tylko można przejrzeć gazety, poczytać książki, ale też spotkać się przy kawie, posłuchać koncertu, porozmawiać i spotkać się z ciekawymi twórcami. Otwierając nowe miejsce kultury, dyrektor MBP zwrócił uwagę na nieprzypadkowy wybór terminu tego wydarzenia.


    –W rocznicę odzyskania niepodległości przez Leszno, 17 stycznia, otwieraliśmy Bibliotekę Dworcową, a tak się złożyło, że 11 listopada otwieramy kolejną filię. A wiecie państwo jak ważną rolę odegrały książki w walce o niepodległość – powiedział Andrzej Kuźmiński.
    Przypomnijmy, że pomieszczenie w przyziemiu, które obecnie zajmuje Biblioteka Ratuszowa, jeszcze do niedawno było restauracją. W tej chwili miejsce baru zajęła mała scena, na dwóch ścianach znalazły się regały z książkami, a wnętrze wypełniły stoliki i przytulne fotele. Niebawem też ma zostać uruchomiona mała kawiarnia.
    Biblioteka Ratuszowa jest czynna przez sześć dni w tygodniu. Od wtorku do piątku od godz. 10 do 20, w soboty do godz. 22, a w niedziele od 12 do 20. Swoją działalność placówka zainaugurowała koncertem zespołu 4Mation. Muzyczne trio z Opola zaproponowało, jak przystało na Święto Niepodległości, koncert głównie polskich piosenek. To był powrót do muzyki lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, do piosenek Osieckiej, Wołka, Młynarskiego, Cygana, ale też do polskiego bitu. Popularne, lubiane melodie i mistrzowskie teksty sprawiły, że publiczność nie szczędziła braw. Pierwszy wieczór w Bibliotece Ratuszowej był bardzo udanym zakończeniem świętowania 11 listopada.

Dzień później, w niedzielę, także w Bibliotece Ratuszowej było wesoło i dowcipnie. Stało się tak za sprawą tym razem wyłącznie słowa pisanego. Przybyli mieli okazję spotkać się z Pawłem Buksalewiczem i Danutą Bartosz oraz ze zbiorem rymowanego żartu, czyli z książką „Spotkanie z fraszką”.
KAROLINA STERNAL

Fot. K. Sternal



Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza do tej publikacji.